analiza budżetu domowego

Jak analizować wyniki budżetu domowego?

///
komentarze0
/

Podczas analizy budżetu domowego możliwe są 3 wyniki:

Wynik nr 1: dochody wyższe niż wydatki- bilans z dużym plusem, ten najbardziej pożądanych przez każdego

Wynik nr 2: dochody równe wydatkom – bilans w okolicach zera (coś, do czego dążą partie polityczne, aby budżet się zgadzał :))

Wynik nr 3: dochody niższe niż wydatki – bilans jest na bardzo dużym minusie

Bardzo ważne jest to, aby sprawdzić poprawność wpisanych kwot czy one przypadkiem się nie powtarzają!!: np.: naprawa samochód za 2 400 zł – gdzie pieniądze na naprawę pochodzą z kredytu gotówkowego (wziętego na rok) i wówczas mamy zapisy: 200 zł  (średnio miesięcznie) jako wydatek stały związany z naprawą samochodu oraz 200 zł jako rata miesięczna kredytu. Bardzo ważne jest, abyś mógł te wydatki rozróżnić w celu podliczenia zobowiązań kredytowych (jakim jest np.: kredyt gotówkowy, hipoteczny).

Wynik nr 1 Analizy budżetu domowego:  dochody wyższe niż wydatki

Najbardziej komfortowa sytuacja, w jakiej możemy się znaleźć. Dochody mamy znacznie wyższe niż wydatki – często tutaj osoby, które mają tzw.: “nadwyżki finansowe” dużo częściej i łatwiej wydają pieniądze na bardzo różne rzeczy (często w ogóle niepotrzebne). 

Brawo dla Ciebie, jeżeli jesteś w tej grupie, powinieneś (o ile tego nie robisz) oszczędzać pieniądze np.: na emeryturę, na przyszłe wydatki czy też inwestować pieniądze, aby pracowała dla Ciebie. Cytując słowa piosenki Anny Jantar – “Nic nie może wiecznie trwać” 😉

Wynik nr 2 Analizy budżetu domowego: dochody równe wydatkom

Przy tak ustawionym budżecie “starcza tylko do końca miesiąca” i żyjemy od pensji do pensji. Tutaj teoretycznie nie możliwości odłożenia pieniędzy, chociażby na tzw. czarną godzinę (a tutaj doskonale wiem, ze swojego życia, jak i moich klientów),  że zdarza się to najmniej odpowiednim czasie. 

W tym momencie powinno Ci zapalić się żółte ostrzegawcze światło dotyczące twoich finansów (czy też Twojej rodziny). Należy dokładnie jeszcze raz rozpisać wszystkie koszty i zweryfikować “gdzie pieniądze uciekają”.  Może to być w/w zakup codziennie kawy czy też gotowej kanapki. 

Wynik nr 3 Analizy budżetu domowego: dochody niższe niż wydatki

Jest to czerwone światło dla Twoich (twojej rodziny) finansów. Jeżeli twój bilans jest na bardzo dużym minusie i tutaj nie ma żadnego racjonalnego tego uzasadnienia, to masz poważny problem, którym musisz zająć się natychmiast. Zagraża to Twojej rodzinie, a także i zdrowiu psychicznemu (problemy z brakiem pieniędzy często niestety odbijają się na zdrowiu psychicznym,  co może przełożyć się na problemy w pracy i w dalszej konsekwencji pogorszyć dochody). Więcej

Nie raz już spotkałem się z klientami, u których nie było jak zrównać wydatków z dochodami budżetu domowego (nie mówiąc o tym, aby była nadwyżka). Na moje pytanie “Szanowny kliencie, w jaki sposób jest stanie płacić za wszystko przy takich dochodach…?” Klienci często wzruszają ramionami i odpowiadają:  “jakoś daję radę, ale jest coraz ciężej”, “niestety coraz ciężej ukryć to przed mężem/żoną”. Niestety taka sytuacja często prowadzi do dalszego zadłużania się klientów w postaci nowych kredytów gotówkowych (w domyśle banki) czy też tzw. chwilówkach (firmy prywatne udzielające kredytów gotówkowych na bardzo wysoki procent).

Jeżeli Twój bilans domowy jest w pobliżu zera, nie ma co się dalej zastanawiać tylko wziąć się do pracy, aby finalnie bilans był z jak najwyższym wynikiem dodatnim.

Analizując budżet domowy  z klientami pod kontem kredytowym, często zdarza się, że: wyliczenia są inne od rzeczywistości – wynik na papierze jest na duży plus, natomiast oszczędności brak, czasami jest odwrotnie: wg wyliczeń klient wydaje wszystko, co zarobił, natomiast oszczędności ma spore jak na jego aktualny budżet domowy. Wszystko to zależy od okresu, jaki analizujemy czy też danej, aktualnej sytuacji życiowej oraz jego historii

W dużej mierze dotyczy to osób urodzonych w latach 1980-2000 (tzw. pokolenie Millenialsów). Cytując dr. Helena Chmielewska-Szlajfer,  z Katedry Zarządzania w Społeczeństwie Sieciowym z Akademii Leona Koźmińskiego, tak podsumowuje millenialsów:

„To grupa uznawana za pokolenie, które będzie w gorszej sytuacji ekonomicznej niż ich rodzice. Nie mają perspektyw stabilnej pracy, a co za tym idzie – płynności finansowej, która pozwalałaby im na długofalowe inwestycje, np. zakup domu. Dlatego skupiają się na konsumpcji tego, co dostępne na wyciągnięcie ręki, podkreślając przy tym rolę doświadczenia. Wydają więc na podróże i na produkty relatywnie drogie i modne – niszowe ubrania czy przysłowiową kawę latte i awokado.”

Zakładając codziennie kawę na mieście w drodze do pracy: koszt miesięczny wynosi ok. 280 zł (20 dni  po 14 zł za duży kubek kawy) lub też, zamiast zjeść śniadanie w domu (koszt ok. 3 – 5 zł) zakup kanapki po drodze = ok. 160 zł (średni koszt dużej kanapki wynosi ok. 7,5 zł). Można wydać na same śniadania w ciągu miesiąca ok. 440 zł. Gdzie wg GUS przeciętne miesięczne wydatki na jedzenie i napoje bezalkoholowe na 1 osobę w woj. mazowiecki wynoszą 306,78 w 2018 r.

To, w której aktualnie grupie jest twój budżet domowy, może wpływać wiele czynników stałych oraz zmiennych, np.: bardzo duże koszty naprawy uszkodzonego dachu/wymiana elewacji, generalny remont, niespodziewana choroba. Często zdarza się, że aby „szybko wyzdrowieć”, jesteśmy zmuszeni do leczenia się, w prywatnych warunkach. Koszty te są często bardzo duże (leczysz się prywatnie, bo państwowo możesz dostać się do specjalisty dopiero za 2 lata, a ten sam specjalista, ale prywatnie może Cię przyjąć już za 3 dni). Sam doskonale coś o tym wiem, ostatnio próbowałem dostać się na rehabilitację złamanej ręki w ramach kontraktu NFZ (w placówkach prywatnych, które w wyszukiwarce google mają najlepsze opinie pacjentów  – czas oczekiwania ok. 6 miesięcy). Czas oczekiwania w tej samej placówce, ale prywatnie (są tzw.: wizyta komercyjna), to nawet tego samego dnia w godzinach wieczornych. W moim przypadku koszt wizyty to ok. 160-180 zł, a takich wizyt potrzebuję kilku.

Jesteś zainteresowany/a wyliczeniem swojej zdolności kredytowej, to zapraszam do kontaktu lub prześlij dalej jeśli uważasz, że warto. 🙂

Warto również przeczytać inne wpisy z tej serii:

Please follow and like us:

Zostaw wiadomość